FANDOM


KonstytucjaApokalipsy

"- Schron w fabryce wybudowali jeszcze za Sowietów."
Denis Szabałow, Prawo do Użycia Siły

Schron - zwyczajowa nazwa wspólnoty Dworcowych zamieszkująca schron zbudowany pod fabryką AWTOWAZ SA za czasów Związku Radzieckiego w 1953 roku w Sierdobsku.

Historia Edytuj

Przed wojną atomową Edytuj

Pierwszy poziom schronu został zbudowany w 1953 przy okazji wykopania studni artezyjskiej, do której natychmiast doprowadzono rury z fabryki. Kolejne dwa poziomy zostały dobudowane w latach siedemdziesiątych. Pierwszy poziom wykorzystywano za czasów działania fabryki za magazyny, a dolne poziomy zabezpieczono. Po rozpadzie Związku Radzieckiego magazyny rozkradziono. W 2005 roku zabrano się za rekonstrukcję fabryki. Przyjechali Niemcy i wzięli część terenu pod dzierżawę. Dostali również i schron pod fabryką, ale pod warunkiem, że go wyremontują i wyposażą. Wykorzystano do tego sprzęt rosyjski, oprócz agregatów dieselowskich, które były niemieckie i przeważały pod względem okresu trwałości i działania. W następnych latach osoby z wyższych stanowisk w fabryce urządzały tam imprezy firmowe. Stąd wziął się telewizor plazmowy w "Tawernie" u Piwa. W jednym z segmentów znajdowało się mieszkanie szefa fabryki. Rekonstrukcja schronu zakończyła się w 2009 roku, po wypełnieniu go nowym sprzętem i zapasami.

W trakcie wojny Edytuj

Gdy Sztab Ministerstwa Obrony Cywilnej ogłosił alarm nuklearny, początkowo ludzie temu nie wierzyli, ponieważ odzwyczaili się od chowania na sygnał alarmowy. Pierwszymi osobami, które schowały się w schronie było dwóch mundurowych. W ślad za nimi pobiegło parę następnych osób, a potem już cała fala. Hermetyczne wrota wejściowe zamykano w trakcie ogromnego chaosu i nawet dwaj policjanci musieli używać pistoletów, by dopilnować, aby nikt przeszkadzał w ich zamknięciu. Gdy w okolicy Sierdobska wybuchły cztery bomby atomowe, ludzie słysząc huk fali uderzeniowej w panice uciekli na niższe poziomy.

Pierwsze lata Edytuj

Pierwsze lata po wojnie upływały na strachu i obawach dotyczących tego, czy ktoś poza mieszkańcami przeżył. Szybko dało znać o sobie kilka postaci, które zyskały autorytet wśród mieszkańców - Rodionow, doktor Ojboli oraz ojciec Kiryłł. Część pomieszczeń przeznaczono na specjalne cele, takie jak dla wspomnianych doktora Ojboli oraz ojca Kiryłła. Problem stanowiło dziewięciu policjantów, którzy pod wodzą Pająka prowadziło samowolkę, stosując broń jako środek perswazji. Wchodzili wszędzie nieproszeni i robili awantury i obmacywali kobiety. Nastroje wśród mieszkańców podburzały się, a czarę goryczy przelała sytuacja, gdy policjanci najedli się tabletek do ochrony przed środkami ABC i zdemolowali na wpół przytomni jak po narkotykach kapliczkę ojca Kiryłła. Wściekli mieszkańcy za naruszenie świętości, z lekkimi stratami zapędzili policjantów, którzy zamknęli się w jednym z pomieszczeń. Drzwi zaspawano od zewnątrz, zamykając ich w środku na dwa miesiące. Gdy je otworzono, okazało się, że Pająk przeżył, zjadając ciała swoich towarzyszy. Z powodu litości Pająka nie zabito, tylko dano mu troszkę sprzętu i makarowa z jednym nabojem i wypędzono na powierzchnię. Jakiś czas później zostały zapchane wyloty od wentylacji i pojawiał się problem z agregatami. Na powierzchnię wysłano ekspedycję, która odkopała filtry, znajdując przy okazji makarowa Pająka, ale jego samego nie. Uczestnicy tej wyprawy borykali się potem z chorobą popromienną, wskutek której niektórzy zmarli.

Rok 2033 Edytuj

W 2033 roku schron boryka się z dwoma problemami - po pierwsze mutantami, które kręcą się po Sierdobsku oraz wyczerpującymi się zapasami żywności. Przyjazd karawany Bractwa Przybrzeżnego powoduje dodatkowe potyczki z nią oraz pociągiem pancernym. Po zawieszeniu broni, Pojawia się propozycja, aby wraz z karawaną zaatakować znajdujący się na północy kombinat w Berezowce i zdobyć żywność i środki do życia. Najlepsi żołnierze Schronu zostają wysłani na północ, a w tym czasie Rodionow zgadza się na dobrowolne oddanie Schronu Bractwu, co jest tylko przykrywką, by spowodować u Bractwa jak największe straty. Schron zostaje zdobyty, Rodionow ucieka do Przedszkola nr 8, a ludność zostaje zaprowadzona do pociągu pancernego i wywieziona nad Morze Kaspijskie. Daniła, po powrocie i zawędrowaniu do Penzy, zaatakował okolice dookoła Schronu ponieważ według odsłuchanego pliku X-3-0019, nie mógł odbić samego Schronu, ponieważ zginęliby mieszkańcy wiezieni nad Morze Kaspijskie.

Układ pomieszczeń Edytuj

Schron miał trzy piętra. Pierwsze było praktycznie niezamieszkane, poza mutantami, z powodu pyłu radioaktywnego, który tam się dostał. Znajdowały się tam pomieszczenia techniczne, magazyny oraz salka gimnastyczna. Pozostałe dwa poziomy były zamieszkane, z czego po jednym pomieszczeniu wykorzystali: Rodionow na pokój dowództwa, doktor Ojboli na szpital i ojciec Kiryłł na kaplicę.

Mieszkańcy Edytuj

Struktura mieszkańców Schronu wyglądała następująco: większość z nich stanowiły kobiety. Oprócz tego jedną piątą wszystkich mieszkańców stanowił mutanty, które zamieszkiwały wyższe poziomy, ponieważ pył radioaktywny im nie szkodził.

Wśród mieszkańców Schronu byli opisani:

Życie codzienne Edytuj

Mieszkańcy Schronu mieli przydzielane zadania, nawet najbardziej bezsensowne, tak więc nikt nie nudził się. Było to robione celowo, żeby z powodu nudów nikt nie zaczął głupieć, będąc zamkniętym w betonowych ścianach.

Pozyskiwanie środków Edytuj

Pozyskiwanie środków odbywało się dzięki handlowi z Wojskowymi i przejeżdżającymi przez Sierdobsk karawanach. Przedmioty sprzedawano po niskich cenach, a kupowano po zawyżanych. Poza handlem wysyłano na powierzchnię ekspedycje, które przeczesywały budynki i okolicę.

Bezpieczeństwo Edytuj

Ochronę Schronu stanowiły oddziały, które miały wyznaczone warty i stanowiska na betonowym ogrodzeniu.